Ale nie, w gruncie rzeczy jest dobrze. Bo przesadzam trochę. Lubię sobie popanikować i pohisteryzować. Popoddawać się i poopowiadać sobie, że nie dam rady. Ale przecież dam, bo do konca tygodnia zostały mi dwa dni. Jutro próbny angol, na który pofrunę z przyjemnością, natomiast w piątek egzamin z perkusji. Tam raczej fruwać nie będę a jedynie wyteż(rz)ać wszystkie me kończyny łącznie z głową, aby wszystko jak najpiękniej dla kochanej komisji zagrać
nie chce mi się. Tak w gruncie rzeczy to zajebiście mi sie nie chce. I w sumie to mam to w dupie. Gdyby mnie nic nie zmuszało to pewnie bym nic nie robiła. O, taka jestem rezolutna. Nic.
A tak w ogole to mam humor z cyklu śmiech trzask płacz trzask śmiech trzask płacz. I tak w kółko.
Czekamy na okres :]











--
Jah!
--
Point me to the sky above
I can't get there on my own
albo dynks po prostu
--
dokładnej sumy niedokładnych danych
--
Point me to the sky above
I can't get there on my own
--
dokładnej sumy niedokładnych danych
--
Point me to the sky above
I can't get there on my own
Previous Page12345...Next Page